Czy można połączyć piwo, social media, grę i informację o starcie nowego portalu w jednym projekcie rekrutacyjnym? Można! Dzisiaj wystartowała 3-tygodniowa akcja rekrutacyjna Kompanii Piwowarskiej, która poszukuje Mobeeratora i Web Beer Mastera do pracy przy nowym projekcie Beerlovers.pl. A poszukiwania te odbywają się w bardzo niestandardowy sposób: kandydaci zostali zaproszeni do interaktywnej „Gry o Bro”.

Tekst na Social Press głosi, że proces rekrutacji będzie 3-etapowy. To, w jaki sposób został zrealizowany pierwszy z nich, a więc tytułowa „Gra o Bro”, możecie już zobaczyć na stronie http://www.beerlovers.pl/ oraz w specjalnej aplikacji na Facebooku. Poniżej również kilka zrzutów i opisów, które lepiej zobrazują pomysł Kompanii Piwowarskiej na tę akcję.

gra o bro

Źródło: http://www.beerlovers.pl/

Kandydat do pracy w Beerlovers.pl ma do dyspozycji interaktywną grę rekrutacyjną, podzieloną na kilka rund. Po uzupełnieniu formularza z danymi osobowymi i wyborze stanowiska, o które chce walczyć, użytkownik wybiera również swoją postać w grze i nadaje jej cechy własnej osobowości.

Źródło: http://www.beerlovers.pl/

Na szczególną uwagę zasługują tu te „zwykłe” pytania rekrutacyjne, do których pracodawcy zdążyli już przyzwyczaić kandydatów. Interaktywna, dużo bardziej przyjazna forma ich zadania zdecydowanie zachęca do udzielenia wyczerpującej i kreatywnej odpowiedzi.

Źródło: http://www.beerlovers.pl/

W kolejnych rundach aplikacja pyta kandydata o jego wiedzę z zakresu social media oraz m.in. sprawdza jego kreatywność. Pytań jest 15, mają różny poziom trudności i wydają się być ciekawym filtrem w tym procesie rekrutacji.

Źródło: http://www.beerlovers.pl/

Kompania Piwowarska informuje w komunikacie prasowym, że  w I etapie rekrutacji spośród wszystkich zgłoszeń wybranych zostanie kilkunastu kandydatów. Osoby te wezmą udział w specjalnych warsztatach w Warszawie lub w Browarze w Tychach. Etap ten będzie polegał na rozwiązywaniu zadań rekrutacyjnych oraz poznawaniu ciekawostek na temat piwa. Kandydaci, którzy wypadną najlepiej, przejdą do trzeciego etapu – rozmowy kwalifikacyjnej wyłaniającej 3 osoby, które otrzymają pracę na pełen etat w Warszawie.

Pomysł na rekrutację jest naprawdę interesujący i bardzo fajnie wykonany. Jeżeli miałabym się już do czegoś przyczepić, to byłaby to jakość formularza z zadaniami rekrutacyjnymi (pola do uzupełnienia są naprawdę małe), brak informacji o orientacyjnym czasie wypełniania wszystkich formularzy (kandydat nie ma pojęcia, czy to będzie szybki quiz, czy kilkugodzinne odpowiadanie na pytania) oraz brak jakichś większych danych o kolejnych etapach rekrutacji. Informacje te powinny się pojawić nie tylko w komunikacie prasowym, ale przede wszystkim w miejscu, w którym kandydat jest zachęcany do grania. Zakładam jednak, że skoro akcja rozpoczęła się kilka godzin temu, informacje te jeszcze znajdą się we właściwych miejscach. I teraz nic tylko czekać na jej wyniki :)