Tu nie klikaj

Halo, napisałam przecież, że tu się nie włazi!

Ale nie martw się, nikomu nie powiem. I skoro już tu jesteś, to musisz wiedzieć, że działanie wbrew utartym schematom i mądre łamanie barier, których potencjalnie łamać nie można, to jest to, co i ja lubię szczególnie.

Tak było ze Studiami Podyplomowymi Employer Branding, w które prawie 8 lat temu nikt nie wierzył, a dziś mają blisko 300 absolwentek i absolwentów. Tak było z Trendwatching & Future Studies, które mimo wątpliwości miliona mądrych osób udało się uruchomić w Krakowie w 2019 r. I podobnie było też z największą EB-ową społecznością #ebmasters czy z #LightnessConf, czyli konferencją dla 130 osób w krakowskim Klubie Studio, w czasie której przez 8 godzin jedyną osobą na scenie byłam ja.

Być może i Ty masz na tapecie pomysł, marzenie, projekt czy event, w którym jest miejsce na employer branding lub szeroko pojęty rynek pracy. Może nawet chcesz mnie do niego ściągnąć. Ale nie wiesz, czy to ma sens albo obawiasz się, że nie będę mieć na to ochoty lub czasu. Albo zastanawiasz nad pójściem do swojego szefa i/lub inwestora i/lub współpracowników z czymś, co Ci chodzi od dawna po głowie. Ale masz dużo wątpliwości i jeszcze więcej powodów, dla których to się jeszcze nie zadziało.

Jeśli jesteś w jednej z powyższych sytuacji albo mierzysz się z czymś podobnym, zapraszam Cię na wirtualną kawę. Serio.

Covid sprawił, że w 2020 r. dużo mniej czasu spędzam w “strefie ciszy” w pendolino, przez co częściej mam w miarę dobry zasięg. I wifi! Bo większość aktualnych projektów realizuję teraz zdalnie. Nie wiem, jak długo ta sytuacja potrwa, bo wiadomo – obostrzenia, wirusy i te sprawy. Ale skoro już tak jest, to warto ten czas dobrze wykorzystać.

Możemy się umówić na którymś z komunikatorów video/audio lub po prostu pogadać przez telefon. To jak?

Jeśli jesteś na tak lub prawie na tak (oczko Ci wysyłam), to wyślij mi wiadomość na maila: zyta@lightness.pl z tytułem “Wirtualna kawa”. I opisz krótko, czego dotyczy temat.
Zostaw mi też do siebie numer telefonu, żebym w razie potrzeby mogła zadzwonić. Poczekaj “chwilę” na moją reakcję. A jeśli już teraz nie możesz wytrzymać to po prostu zadzwoń: 505 813 689. I się dogramy.

I pamiętaj: pomysł jest wart niewiele, dopóki nie zacznie być wdrażany. To właśnie po przekroczeniu tej delikatnej granicy zaczyna się magia.